Karolina ♥ Krzysztof

Karolinę i Krzysztofa poznałam dopiero w dniu ślubu. Tydzień wcześniej ich fotograf ślubny trafił do szpitala, więc długo się nie zastanawiając, zerknęłam w kalendarz i zdecydowałam, że mogę go zastąpić. Wyruszyłam w trasę wczesnym rankiem, miałam do pokonania 200 km. Chciałam mieć pewność, że dotrę na czas i zdążę zrobić rozeznanie na nieznanym terenie. Zamek Pęzino okazał się niesamowitym obiektem do fotografowania. Obeszłam spokojnie okolicę w poszukiwaniu Panny Młodej, ale trafiłyśmy na siebie dopiero w sali weselnej. Od pierwszej chwili, kiedy zobaczyłam jej uśmiech i piękne duże oczy, wiedziałam, że to spotkanie było nam pisane. A kiedy podczas pierwszego tańca usłyszałam pierwsze nuty piosenki „Ti Amo”, utwierdziłam się w przekonaniu, że jestem we właściwym czasie i miejscu. Moja praca sprawia, że spotykam na swej drodze rewelacyjne pary, a one chcą zapraszać mnie do swojego intymnego świata, pełnego emocji. To cudowne! Dziękuję, że mogłam obserwować Wasze uczucie, dokumentować wspaniałe momenty Waszego dnia ślubu i poznać Was lepiej podczas sesji plenerowej. Jestem przekonana, że to nie był nasz ostatni raz! :)

Przygotowania: Zamek Pęzino

Ślub: kościół pw. Chrystusa Króla, Recz

Wesele: Zamek Pęzino

Sesja plenerowa: okolice Międzyrzecza, Wielkopolska