Jak upiększyć lifestyle’owe zdjęcia na bloga dzięki akcesoriom z IKEA. Mój wybór dodatków.

Jest kilka takich rzeczy, które każdy bloger i fotograf (jedno wynika z drugiego) posiadać powinien. Dzięki nim można w ciekawy sposób zaaranżować fotografowaną scenę. Zdjęcia na blogu muszą być piękne i lajfstajowe. Bo przecież klienci kupują oczami, a czytelnicy najwięcej czasu spędzają na oglądaniu zdjęć. Żyjemy w XXI wieku, a to oznacza, że wystarczy ogarnąć podstawy fotografii cyfrowej i świat leży u naszych stóp. Takie mamy piękne czasy :) Ja się cieszę, bo fotografia to moja największa pasja, której upust mogę dawać również na blogu. Dzisiaj, przy okazji tradycyjnej, niedzielnej wizyty w IKEA (tak tak, przecież gdzieś trzeba zjeść obiad…) wpadł mi do głowy pomysł na ten wpis. Kupowałam kilka gadżetów i upiększaczy do mojego domowego studia i pomyślałam, że może kogoś zainspiruję. Oto moje typy.

1. Biała koronkowa osłonka na doniczkę lub świecznik – w zależności od fantazji posiadacza. Uwielbiam ten shabby chic style.

2. Pastelowa podkładka, sprawdzi się jako tło przy zdjęciach robionych  „z góry”.

3. Biały stolik LACK – idealny do zdjęć zarówno lajfstajlowych, jak i produktowych i kosztuje tylko 19,99zł! Teraz będzie służyć mi jako tło, kiedy będę fotografować  swoje fotomedaliony i inne gadżety.

4. Świecznik FLEST idealny na tealight’y. Blask świeczki w cudowny sposób rozprasza się na kryształkach, stwarzając romantyczny nastrój.

5. Kolorowe wazoniki SOMRIG, idealne na sezonowe kwiaty, dopasowuję je do koloru płatków ;)

6. Przez cały rok nastroju dodają sztuczne piwonie, które wyglądają jak świeżo przywiezione z giełdy kwiatowej.

7. FINLIR ramka dla niezdecydowanych można do niej włożyć aż 12 zdjęć i szybko zmieniać, zależnie od nastroju :) Czaję się na to cudo już od dawna, niestety dzisiaj nie było jej na stanie…

8. TINDRA czyli świeczki, które pachną jak świeże ciasto z piekarnika… Uwielbiam te słodkie zapachy.

Jak pewnie zauważyliście, rządzi u mnie biel. Lubię się otaczać jasnymi przedmiotami, wtedy wnętrze staje się jasne i wydaje się większe. Naprawdę uwielbiam ten sklep. Nie potrafię wyjść z pustą torbą. Nie potrafię przejść obojętnie obok niesamowitej aranżacji mojego przyszłego biura (widzę je oczami wyobraźni, a IKEA przenosi to wyobrażenie do reala), a kiedy dostrzegłam na biurku ogromną filiżankę, miałam wrażenie, że ten kawałek powierzchni naprawdę został stworzony specjalnie dla mnie ;)

flow_w_ikea_tiamofoto

Marzy mi się to biuro… i ta toaletka…

flow_w_ikea_tiamofoto2

W swoim żywiole, czyli flow na dziale z ramkami i fotoobrazami. To zawsze ulubiona część wycieczki i gwarantowany dłuższy postój. Ach, chciałabym żeby moje zdjęcia trafiły kiedyś do tej pięknej kolekcji :)

flow_w_ikea_tiamofoto3

Koniecznie podrzucicie w komentarzach własne ulubione cudeńka z Ikea!